piątek, 11 stycznia 2013

Wracamy!

No cześć! Jestem! :P Co tam u was? *-* U mnie maaasa sprawdzianów, nie zrozumiałe lekcje i piekielnie trudne konkursy... Takie życie C: Na szczęście, są też lektury. Zwykle nudne i długie. Ale teraz napotkałam się na wspaniałą książkę! Jaką? "Hobbit"... Niby głupia i monotonna, a jednak wspaniała! Pierwsza połowa książki mnie nie zaciekawiła. Może dlatego, że byłam źle nastawiona. Jednak, gdy tata przekonał mnie do czytania, nagle mnie zaciekawiło. Przypadek...?

P.S.
Chcecie coś o Hobbicie? Coś o innej książce? Napisz w komentarzu, a ja przeczytam lekturę i skomentuję. Zapraszam! <3 <3 <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz